Nasz zespół

Marta Norenberg - matka założycielka

 

To ja! Właśnie w mojej głowie wykiełkowały wszystkie widoczne na stronie pomysły. Biżuteria od lat jest moją pasją. Mam też słabość do rysowania oraz dawnej symboliki. Postanowiłam połączyć wszystkie te elementy i stworzyć markę magiczno przyrodniczej biżuterii.

 

Lines On Silver - from drawing to jewelry, w skrócie LOS.

 

Od 2013 roku prowadzę pracownię biżuterii Sztuk Kilka, gdzie tworzę małe dzieła sztuki złotniczej w pojedynczych egzemplarzach. Już jakiś czas temu zawitał w mej głowie pomysł na przeniesienie szkiców do świata tajemniczej biżuterii.  Wzięłam się ostro do pracy i dzięki temu oddaję w Twoje dłonie sklep pełen zwierzęcych amuletów!

 

W Lines on Silver odpowiadam za:

  • wszystkie rysunki i projekty biżuterii, 
  • jak znajdziesz jakiś błąd w tekście, to też należy on do mnie, gdyż właśnie ja do Ciebie piszę ze wszystkich kart strony oraz Instagrama - animal.jewelry :)
  • wszelkie prace złotnicze i walka z palnikiem!
  • zdjęcia biżuterii też są mojego autorstwa, z małym wyjątkiem 👇
  • czasem zmieniam się w modelkę i zerkam na Ciebie ze zdjęć.

Kuba Kalinowski - moja druga połówka 💚

 

Powiedzmy sobie od razu, że bez jego wsparcia, pomysłów i niesztampowego myślenia nie byłoby Lines on Silver! To właśnie Kuba zasugerował, że moje projekty nie mogą się marnować w szkicowniku! I tak po wielu przegadanych wieczorach wpadliśmy na pomysł, którego realizację możesz oglądać na tych stronach. Do tego Kuba prowadzi pracownię ceramiki CRYSTALLINE OBSESSION, gdzie tworzy cuda z samodzielnie sporządzonymi szkliwami krystalicznymi.

 

W LOS Kuba odpowiada za:

  • wszelkie tłumaczenia na język angielski oraz kontakt w tym języku,
  • to właśnie Kuba pomyka na pocztę lub do paczkomatu z zamówieniami
  • odbieranie telefonów, to również jego zadanie :) 

 

Na zdjęciu możesz zobaczyć jedno z ujęć z naszej sesji poślubnej wykonane przez Emilię Pławską


 

Do powstania LOS przyczynili się także:

 

Justyna Stasiewicz - Stasiewicz Jewelry

Justyna jest odpowiedzialna za przenoszenie moich rysunków do programu 3D, to właśnie dzięki niej zyskują trójwymiarowość. Współpracując z nią ani razu nie miałam wątpliwości, że wszystko będzie, jak należy. Przyjmuje wszystkie moje uwagi i marudzenia z cierpliwością i wszyściutko wykonuje na czas :) A teraz oddam jej głos, by sama coś o sobie powiedziała:

 

Zamieniam płaskie rysunki na trójwymiarowe modele. Moje główne zadanie to wsparcie w procesie prototypowania nowych kolekcji/wzorów.

 

Kocham pracę przy komputerze, nie straszne mi drukarki 3D i frezarki CNC. Poza modelami biżuterii robię też rekonstrukcje dekorów architektonicznych (frez w drewnie), modele figurek do gier planszowych, rekonstrukcje elementów mieczy.

 

Strona pomagająca w nawiązaniu współpracy: STASIEWICZ JEWELRY

 


 

Paweł Malczyk FILM & FOTO

Niesamowity klimat, gra światła i cienia oraz subtelene ujęcia, to właśnie Paweł jest autorem zdjęć biżuterii na mnie. Nie była to nasza pierwsza współpraca i na pewno nie ostatnia, już nie mogę się doczekać, gdy ponownie stanę przed jego obiektywem, aby pokazać Ci cuda z nowej kolekcji. Paweł o sobie pisze tak:

 

Całe moje życie obraca się wokół tworzenia, sztuki i muzyki, szukania i celebrowania piękna w ludziach, w przyrodzie, w dźwiękach, w obrazach. Odkąd pamiętam fotografia pozwalała mi zatrzymywać chwile - lubię "łapać" radość, uśmiech, patrzeć w niestandardowy sposób, poszukiwać kadry, także te niedopowiedziane.

 

Filmowanie daje mi układać te krótkie momenty w małe opowieści, a nowe technologie, takie jak drony, umożliwiają spojrzeć na wszystko z zupełnie innej perspektywy. Muzyka, której tworzenie towarzyszy mi prawie przez całe życie, sprawia, że całość artystycznej wizji zostaje dopełniona. Dzięki połączeniu tych dziedzin mam możliwość artystycznego spojrzenia na świat, przemycenia emocji i piękna, a jednocześnie ukazania czegoś w reportażowym stylu.

 

Jeśli podobają Ci się zdjęcia Pawła, to tu masz do niego kontakt: FILM & FOTO


 
Tosia & Misia

 

Najukochańsze koteczki pod słońcem! Cała masa miłości, futerka i pazurków.

 

  • Tosia - mała torpeda, która nie spocznie póki nie dorwie kolan Kuby! Z najdalszej części domu wywęszy uchylone drzwi i z pewnością wykorzysta okazję, aby się przez nie przedostać. Slalomem wyminie wszelkie nogi i ręce. Mruczy niczym stary disel ;)

 

  • Misia - zwana Hrabinką von Miśkow. Z pyszczka i postawy stateczna kociczka ze wschodnimi korzeniami, a tak naprawdę największy przytulak i gaduła na świecie. Mame to, mame tamto, mame jeść, mame głaszcz... i tak w kółko. Jednak, tak naprawdę największą miłością darzy Tosię i wciąż chce się do niej przytulać mimo sprzeciwów trikolorki. 

 

  • W duecie - zawsze udowodnią, że jedzenia na noc było za mało. Zniweczą marzenie o przespanej całej nocy, a gdy chata pusta wywleką wszystkie zabawki - ofiary do łazienki. Zawsze drapią się w pobliżu mojej kawy, co by kłaków w niej nie zabrakło, wyznając zasadę, że z sierścią smakuje lepiej.

 

Ważne: nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję